Jak poprawić dostarczalność mailingu
do Gmaila po zmianie domeny lub serwera?
Jak zwiększyć dostarczalność do Gmail?
Zmieniłeś domenę, serwer pocztowy lub adres IP i nagle wiadomości wysyłane do użytkowników Gmaila zaczęły trafiać do spamu? Nie musi to oznaczać, że z treścią mailingu jest coś nie tak.
Dla filtrów antyspamowych Google nowa domena albo nowy adres IP są po prostu nadawcą bez historii. Gmail nie zna jeszcze sposobu, w jaki wysyłasz pocztę, nie wie, jak odbiorcy reagują na Twoje wiadomości i nie ma wystarczających danych, aby przypisać nadawcy dobrą reputację.
Dlatego po zmianie infrastruktury wysyłkowej jednym z najważniejszych działań jest stopniowe budowanie reputacji domeny i adresu IP, potocznie nazywane rozgrzewaniem domeny lub IP.
Google oficjalnie zaleca rozpoczynanie od niewielkiej liczby wiadomości kierowanych do zaangażowanych odbiorców, stopniowe zwiększanie wolumenu oraz unikanie nagłych skoków liczby wysyłanych wiadomości.
Dlaczego list z nowej domeny może trafiać do spamu?
Filtr Gmaila nie analizuje wyłącznie treści wiadomości. Na ocenę nadawcy wpływa cały zestaw informacji związanych z infrastrukturą, sposobem wysyłania oraz reakcjami odbiorców. Google nie publikuje kompletnej listy wszystkich sygnałów ani wag stosowanych w swoich algorytmach, ale w dokumentacji dla nadawców wskazuje m.in. na:
- reputację domeny wysyłającej,
- reputację adresu IP,
- poprawność SPF, DKIM i DMARC,
- zgodność domen wykorzystywanych podczas uwierzytelniania,
- poprawny rekord PTR, czyli Reverse DNS,
- szyfrowanie TLS,
- liczbę wiadomości wysyłanych w określonym czasie,
- stabilność i regularność wolumenu wysyłki,
- odsetek wiadomości zgłaszanych przez użytkowników jako spam,
- jakość bazy odbiorców,
- liczbę odbić i błędów dostarczania,
- możliwość łatwej rezygnacji z dalszej korespondencji,
- historię wysyłek z danej domeny oraz infrastruktury.
Google podkreśla również, że wiadomości nadawców mających dobrą reputację mają większą szansę na prawidłowe dostarczenie do skrzynki odbiorczej.
Nowa domena nie ma jeszcze reputacji
Jeżeli przez kilka lat wysyłałeś pocztę z domeny twojadomena.pl, a następnie rozpoczniesz wysyłkę z zupełnie nowej domeny, dla Gmaila jest to nowy nadawca. Podobna sytuacja może wystąpić po:
- zmianie serwera SMTP,
- zmianie hostingu poczty,
- zmianie adresu IP serwera,
- przejściu z adresu współdzielonego na dedykowany,
- zmianie infrastruktury wysyłkowej,
- znaczącej zmianie sposobu generowania wiadomości.
Nie należy więc zakładać, że skoro stara domena miała dobrą dostarczalność, nowa automatycznie odziedziczy jej reputację.
Najgorsze, co można zrobić: od razu wysłać całą bazę
Jeżeli nowa domena nigdy wcześniej nie wysyłała większych ilości poczty, a pierwszego dnia wygeneruje tysiące wiadomości, dla systemów antyspamowych jest to nietypowe zachowanie.
Google wprost zaleca wysyłanie ze stałą częstotliwością, unikanie dużych fal wiadomości oraz rozpoczynanie od małych ilości wysyłanych do najbardziej zaangażowanych odbiorców.
Zamiast więc rozpoczynać od całej bazy, lepiej stopniowo budować historię wysyłkową.

Jak rozgrzać nową domenę i adres IP?
Nie istnieje jedna uniwersalna tabela mówiąca, że pierwszego dnia należy wysłać dokładnie 100 wiadomości, drugiego 200, a trzeciego 500.
Tempo powinno zależeć między innymi od:
- dotychczasowej historii domeny,
- reputacji serwera,
- wielkości docelowych wysyłek,
- częstotliwości wysyłania,
- jakości bazy,
- liczby odbić,
- reakcji odbiorców,
- odpowiedzi serwerów Gmaila.
Najważniejsza zasada brzmi:
zaczynaj od małego wolumenu i najbardziej wartościowych odbiorców, a następnie stopniowo zwiększaj liczbę wiadomości.
Google zwraca uwagę, że zbyt szybkie zwiększenie wolumenu może prowadzić do ograniczenia tempa przyjmowania wiadomości lub pogorszenia reputacji domeny.
Zacznij od odbiorców, którzy znają Twoją firmę
Podczas rozgrzewania domeny nie warto rozpoczynać od przypadkowych adresów.
W pierwszej kolejności najlepiej wysyłać do osób, które:
- są aktualnymi klientami,
- wcześniej otrzymywały Twoje wiadomości,
- regularnie otwierały korespondencję,
- odpowiadały na wiadomości,
- korzystają z Twoich usług,
- spodziewają się kontaktu z Twojej firmy.
To właśnie takich użytkowników można określić jako zaangażowanych odbiorców. Google również zaleca rozpoczynanie zwiększania wolumenu od użytkowników zaangażowanych a dopiero potem rozszerzanie wysyłek do pozostałych odbiorców.
Selekcja odbiorców korzystających z Google/GMail
W AnoMail możesz wybrać użytkowników Gmaila i Google Workspace. Tutaj szczególnie przydatna jest funkcja dostępna dostępna pod przyciskiem Sprawdź maile → Pokaż kto korzysta z kont pocztowych Google/GMail.
Funkcja weryfikuje adresy e-mail oraz wpisy DNS i pozwala wyselekcjonować z bazy odbiorców korzystających z infrastruktury pocztowej Google, czyli zarówno użytkowników klasycznych kont Gmail (w domenie @gmail.com), jak również adresów firmowych obsługiwanych przez Google Workspace. Jest to bardzo przydatne podczas rozgrzewania nowej domeny lub nowego serwera.
Zamiast wysyłać wiadomość jednocześnie do całej bazy, można przygotować osobną grupę odbiorców korzystających z serwerów Google i świadomie kontrolować sposób komunikacji z nimi. Google zwraca uwagę, że jego limity mogą obejmować również odbiorców korzystających z różnych domen Google Workspace, jeżeli ich poczta obsługiwana jest przez serwery Google.
Jak wykorzystać selekcję odbiorców w praktyce?
Po wybraniu odbiorców Gmail/Google Workspace warto rozpocząć od klientów, z którymi firma ma już relację. Można wysłać im prostą, naturalną wiadomość informującą np. o zmianie adresu nadawcy:
Zmieniliśmy adres, z którego wysyłamy wiadomości. Jeżeli nasza wiadomość trafiła do folderu Spam, prosimy oznaczyć ją jako „To nie jest spam”. Dzięki temu kolejne ważne informacje powinny prawidłowo pojawiać się w skrzynce odbiorczej.
Nie jest to wyłącznie marketingowa teoria. Google oficjalnie informuje, że po oznaczeniu prawidłowej wiadomości jako „To nie jest spam” kolejne wiadomości od tego nadawcy nie powinny być kierowane do folderu Spam.
Poproś klienta o dodanie nadawcy do kontaktów
Można również poprosić stałych klientów o dodanie adresu nadawcy do Kontaktów Google. Według pomocy Gmaila dodanie nadawcy do Kontaktów Google powoduje, że jego wiadomości nie powinny trafiać do folderu Spam.
Jest to szczególnie sensowne w przypadku korespondencji:
- handlowej,
- B2B,
- serwisowej,
- księgowej,
- związanej z zamówieniami,
- cyklicznych raportów,
- informacji dla stałych klientów.
Nie należy oczywiście wysyłać takiej prośby do przypadkowej, nieaktywnej bazy. Powinna być skierowana do osób, które rzeczywiście znają nadawcę i chcą otrzymywać jego wiadomości.
Zachęć odbiorcę do odpowiedzi na Twoje maile
Bardzo dobrym sposobem na rozpoczęcie komunikacji z nowego adresu jest przygotowanie wiadomości, która naturalnie zachęca odbiorcę do odpowiedzi. Zamiast wysyłać wyłącznie jednostronną reklamę w stylu „Kup teraz – promocja tylko dzisiaj” można rozpocząć prawdziwą rozmowę:
„Czy nadal chce Pani otrzymywać od nas informacje o nowych szkoleniach?” albo:„Zmieniliśmy adres e-mail, z którego będziemy przesyłać informacje. Czy wiadomość dotarła prawidłowo?”
W przypadku klientów biznesowych może to być:
„Proszę odpowiedzieć na tę wiadomość krótkim OK, jeżeli nadal możemy przesyłać Państwu informacje dotyczące naszej oferty.”
Odpowiedź ma przede wszystkim wartość biznesową: potwierdza, że odbiorca jest aktywny i rzeczywiście chce utrzymywać kontakt z nadawcą.
Google nie publikuje informacji, że pojedyncza odpowiedź na wiadomość daje domenie określoną liczbę „punktów reputacji”. Im więcej odpowiedzi tym lepiej, jednak nie należy tego traktować tylko jako sztuczkę pozwalającą oszukać filtr Gmaila. Trzeba podejść do tego systemowo i nawiązać z klientami prawdziwą konwersację rozłożoną w czasie.
Chodzi o tworzenie rzeczywistej, pożądanej przez odbiorcę komunikacji. Pamiętaj także, że jeżeli wysyłasz typowo marketingowe newslettery lub oferty to mogą trafiać do folderu „Oferty” i tu racze nie nakłaniaj swoich odbiorców aby coś co jest „ofertą” nie traktowali jako „oferty”.
W ostateczności przy wysyłce marketingowych newsletterów można poprosić klientów aby utworzyli regułę przenoszenia Waszych wiadomości do skrzynki odbiorczej, ale ma to sens wtedy gdy rzeczywiści wysyłacie wartościową treść na którą odbiorcy czekają.
Zachęć odbiorców do klikania w linki
Ważnym sygnałem zaufania do Waszych wysyłek jest nakłonienie odbiorców do klikania w linki zamieszczone w wiadomościach. Dlatego warto tworzyć wiadomości, które mają jasny i naturalny cel, np.:
- przeczytanie instrukcji,
- pobranie dokumentacji,
- sprawdzenie statusu zamówienia,
- przejście do oferty,
- potwierdzenie zainteresowania,
- zapis na wydarzenie.
Google rekomenduje jasne wezwania do działania oraz odnośniki (hiperłącza), których opis odpowiada faktycznemu miejscu docelowemu. Nie należy jednak prosić użytkowników o przypadkowe klikanie tylko po to, żeby „rozgrzać Gmaila”. Google nie publikuje mechanizmu, według którego każde kliknięcie automatycznie zwiększa reputację domeny.
Naturalne zaangażowanie jest wartościowe. Sztuczne generowanie aktywności nie powinno być celem kampanii.
Uważaj na negatywny sygnał: „Zgłoś spam”
Jednym z najbardziej niebezpiecznych sygnałów jest sytuacja, gdy użytkownik otrzyma wiadomość do Odebranych, a następnie wybierze w Gmailu opcję „Zgłoś spam”.
Google jednoznacznie informuje, że zgłoszenia użytkowników zwiększają prawdopodobieństwo klasyfikowania kolejnych wiadomości nadawcy jako spam. Dlatego podczas rozgrzewania domeny szczególnie ważna jest jakość bazy.
Nie należy zaczynać od:
- starych baz,
- nieaktywnych kontaktów,
- adresów nieweryfikowanych od wielu lat,
- kupionych baz,
- osób, które nie spodziewają się wiadomości.
Jaki wskaźnik zgłoszeń spamu jest bezpieczny?
Z naszych obserwacji i tego co podaje Google, wynika że wskaźnik spamu widoczny w Postmaster Tools powinien pozostawać poniżej 0,3%. Jednocześnie rekomendujemy żeby zadbać o to, aby ilość zgłoszeń antyspamowych była poniżej 0,1%.
W praktyce oznacza to, że warto traktować: 0,1% jako cel, a nie 0,3% jako poziom, do którego można bezpiecznie dochodzić. Im mniej odbiorców zgłasza wiadomości jako spam, tym lepiej. Dlatego nie zalecamy wysyłania do odbiorców z GMaila typowych zapytań o możliwość przesłania oferty.
SPF, DKIM i DMARC muszą działać przed rozpoczęciem rozgrzewania
Nie ma sensu rozgrzewać domeny, która jest nieprawidłowo skonfigurowana. Przed rozpoczęciem większej wysyłki należy sprawdzić przede wszystkim:
- SPF – Rekord SPF powinien zezwalać serwerowi wysyłkowemu na wysyłanie poczty w imieniu domeny.
- DKIM – Wiadomości powinny być podpisywane cyfrowo przy użyciu domeny nadawcy.
- DMARC – pozwala określić zasady postępowania z wiadomościami, które nie przechodzą poprawnie uwierzytelnienia SPF lub DKIM.
- BIMI – wyświetla logo nadawcy przy wiadomości.
Dla nadawców wysyłających ponad 5000 wiadomości dziennie na osobiste konta Gmail Google wymaga SPF i DKIM oraz skonfigurowanego DMARC. Wymagane jest również odpowiednie wyrównanie domeny widocznej w polu From: z domeną SPF lub DKIM.
Sprawdź wyrównanie domeny (Domain Alignment)
Samo posiadanie SPF i DKIM nie wystarcza w każdej sytuacji. Ważne jest także tzw. Domain Alignment, czyli zgodność domen używanych podczas uwierzytelniania z domeną, którą odbiorca widzi jako nadawcę wiadomości. Chodzi o to aby domena z pola From odpowiadała domenie z której wysyłana jest Twoja poczta.
Przykładowo, jeżeli wiadomość wysyłasz z kontakt@twojadomena.pl to mechanizmy uwierzytelnienia powinny być prawidłowo powiązane z domeną twojadomena.pl. Jest to szczególnie ważne przy DMARC i wymagane przez Google dla nadawców masowych. W związku z tym wysyłając pocztę z własnej domeny przez AnoMail masz większą szansę na dostarczenie poczty niż w przypadku wysyłek przez platformy online.
Rekord PTR, czyli Reverse DNS, również ma znaczenie
Duzi dostawcy poczty tacy jak Google, Microsoft, WP, Interia, Onet itd. cenią nadawców którzy używają White Label revDNS (DNS Branding). Chodzi o adres IP serwera wysyłającego, który powinien mieć prawidłowo skonfigurowany rekord odwrotnego DNS, czyli PTR. Google wymaga poprawnych rekordów DNS oraz Reverse DNS dla domen i adresów IP wykorzystywanych do wysyłania poczty.
Jeżeli wykupiłeś nowy serwer VPS lub dedykowany serwer pocztowy, PTR powinien zostać sprawdzony przed rozpoczęciem rozgrzewania IP. W związku z tym skontaktuj się ze swoim dostawcą poczty i zapytaj czy może ustawić rekord PTR tak aby wskazywał na Twoją domenę. Najczęściej wymaga to serwera VPS z osobnymi adresami IP.
Rozłóż wysyłkę w czasie i Nie wysyłaj dużymi seriami
Rozgrzewanie domeny to nie tylko liczba wiadomości dziennie. Liczy się także tempo wysyłania. Lepszym zachowaniem jest równomierne wysyłanie wiadomości niż generowanie bardzo dużej liczby połączeń w krótkim czasie, po których następuje długa przerwa.
Google wyraźnie zaleca stałe tempo wysyłki i unikanie nagłych „fal”. Jeżeli Gmail zaczyna tymczasowo odraczać przyjmowanie wiadomości lub zwraca błędy związane z ograniczeniem szybkości, należy zmniejszyć tempo zamiast próbować dostarczyć jeszcze większą liczbę wiadomości.
W ustawieniach AnoMail możesz ustawić tempo wysyłki a dużą bazę podzielić na mniejsze części aby nie wysyłać w krótkim czasie dużej ilości wiadomości.
Dbaj o czystość bazy i nie wysyłaj na adresy z odbić
Nowej domeny nie powinno się rozgrzewać na złej lub starej bazie. Google widzi, że wysyłasz na adresy generujące więc jeżeli wielokrotnie wysyłasz do bazy która nie była czyszczona od lat to dla Google ważny sygnał, że jednak powinien umieszczać Twoje maile w spamie.
Aby tego uniknąć regularnie usuwaj lub wykluczaj:
- nieistniejące adresy,
- adresy generujące twarde odbicia,
- użytkowników, którzy zrezygnowali z wiadomości,
- wielokrotnie nieaktywnych odbiorców,
- kontakty, które zgłaszają korespondencję jako spam.
Google zaleca między innymi sprawdzanie adresów odbiorców, wysyłanie wiadomości do osób, które rzeczywiście chcą je otrzymywać, oraz rozważenie usuwania z listy użytkowników, którzy nie czytają wiadomości.
Ułatw wypisanie się zamiast ryzykować zgłoszenie spamu
Jeżeli odbiorca nie chce otrzymywać wiadomości, lepiej umożliwić mu szybkie wypisanie się z listy niż zmuszać go do używania przycisku „Spam”. Dodaj koniecznie do stopki listu link wypisania oraz dodaj do listu nagłówki One-Click Unsubscribe.
Google wymaga od masowych nadawców (5000 listów na dobę) obsługi mechanizmu one-click unsubscribe dla wiadomości marketingowych i subskrybowanych oraz widocznego sposobu rezygnacji z korespondencji. To nie tylko wymóg techniczny. Łatwe wypisanie zmniejsza ryzyko, że sfrustrowany użytkownik oznaczy wiadomość jako spam.
Kontroluj Gmail Postmaster Tools
Jeżeli wysyłasz większe ilości poczty na konta Gmail, warto założyć sobie darmowe konto Google Postmaster Tools. Dzięki niemu będzie można kontrolować co się dzieje z Twoimi przesyłkami docierającymi na serwery Gmail.
Narzędzie pokazuje m.in. informacje dotyczące:
- wskaźnika spamu,
- uwierzytelniania wiadomości,
- zgodności z wymaganiami Google,
- błędów dostarczania,
- problemów związanych z ruchem pocztowym.
Trzeba pamiętać, że dane nie zawsze pojawiają się natychmiast. Przy bardzo małej liczbie wiadomości część statystyk może również nie być dostępna.
Czy 5000 wiadomości dziennie ma znaczenie?
Tak. Google traktuje jako nadawcę masowego domenę wysyłającą około 5000 lub więcej wiadomości w ciągu 24 godzin na osobiste konta Gmail. Co ważne, Google sumuje wiadomości z tej samej domeny głównej. Wysyłanie części poczty z różnych subdomen nie musi więc powodować, że każda z nich będzie liczona niezależnie.
Dla masowych nadawców wymagania dotyczące uwierzytelnienia, DMARC, Domain Alignment i wypisywania jednym kliknięciem są bardziej rygorystyczne. Jeżeli nie wstawisz nagłówka wypisania (One-Click Unsubscribe) to Google można zacząć odrzucać tymczasowo przyjęcie poczty z Twojego serwera.
Co zrobić po zmianie domeny lub serwera? Praktyczna procedura
Jeżeli po zmianie serwera lub po zakupie nowej domeny Twoja poczta zaczęła trafiać do spamu Gmaila, warto postępować według następującej kolejności:
- Sprawdź SPF, DKIM i DMARC.
- Sprawdź Domain Alignment.
- Zweryfikuj rekord PTR nowego adresu IP.
- Sprawdź, czy transmisja SMTP odbywa się przez TLS.
- Nie rozpoczynaj od wysyłki do całej bazy.
- W AnoMail wybierz: „Sprawdź maile → Pokaż kto korzysta z kont pocztowych Google/GMail”.
- Z grupy Gmail/Workspace wybierz w pierwszej kolejności aktywnych i znanych klientów.
- Wyślij niewielką serię wiadomości.
- Poproś stałych klientów, aby w razie potrzeby oznaczyli wiadomość jako „To nie jest spam”.
- Możesz poprosić ich o dodanie adresu nadawcy do Kontaktów Google.
- Zachęcaj do naturalnej odpowiedzi na wiadomość i rzeczywistej interakcji.
- Stopniowo zwiększaj liczbę wysyłanych wiadomości.
- Unikaj gwałtownych skoków wolumenu.
- Kontroluj odbicia, komunikaty SMTP i wskaźniki Google Postmaster Tools.
- Usuwaj nieaktywne i problematyczne adresy z kolejnych kampanii.
Nie próbuj „oszukiwać” Gmaila czyli zakładając wiele kont pocztowych na Gmail i wysyłać na nie pocztę a następnie oznaczać swoje listy, że nie są spamem. Google na to nie da się nabrać więc nie trać czasu i nie kupuj także narzędzi, które rzekomo pomogą rozgrzać Twoją domenę. Niektóre z nich mogą tylko pogorszyć Twoją reputację.
Rozgrzewanie domeny nie polega na znalezieniu jednej magicznej wartości nagłówka, słowa w temacie czy ustawienia serwera. Celem jest pokazanie systemom Gmaila, że: wysyłasz poprawnie uwierzytelnione wiadomości, robisz to w przewidywalny sposób, a odbiorcy rzeczywiście chcą je otrzymywać.
Dlatego pozytywnej reputacji nie buduje się jedną wysyłką. Reputacje buduje historia tego co wysyłasz i to jak odbiorcy traktują Twoje listy. Nowa domena lub nowy adres IP potrzebują czasu i odpowiedniej liczby prawidłowo przeprowadzonych wysyłek, aby systemy antyspamowe mogły ocenić zachowanie nadawcy.
Zobacz także: Jak przygotować się do wysyłek do WP, Interia, Onet?
AnoMail pomaga oddzielić odbiorców Gmaila od pozostałej bazy
Przy problemach z dostarczalnością do Google szczególnie przydatna jest możliwość pracy tylko z odbiorcami znajdującymi się na serwerach Gmail i Google Workspace. W programie AnoMail można użyć funkcji:
Sprawdź maile → Pokaż kto korzysta z kont pocztowych Google/GMail
Dzięki temu nie trzeba testować całej bazy jednocześnie bo możesz:
- wyodrębnić użytkowników Google,
- rozpocząć wysyłkę od najważniejszych klientów,
- przygotować dla nich osobną wiadomość,
- poprosić o oznaczenie prawidłowej wiadomości jako „To nie jest spam”,
- zachęcić do odpowiedzi,
- obserwować dostarczalność,
- a następnie stopniowo zwiększać wolumen.
Takie podejście jest znacznie bezpieczniejsze niż jednorazowa masowa wysyłka z domeny lub adresu IP, które nie posiadają jeszcze wypracowanej reputacji.
Sprawdź inne artykuły dotyczące e-mailingu:

Dlaczego nie masz efektów po wysłaniu e-mailingu?
Skuteczność masowej poczty e‑mail spada, gdy kampanie są wysyłane bez personalizacji, weryfikacji adresów, poprawnych ustawień technicznych i właściwego adresowania. Niska dostarczalność, spam oraz brak reakcji odbiorców to najczęstsze skutki tych błędów. Sprawdź, dlaczego Twoje mailingi nie działają i jak narzędzia takie jak AnoMail pomagają odzyskać wysoką skuteczność wysyłek.

Brudnopis do przechowywania notatek do mailingu
W każdej wersji programu dostępny jest tzw. Brudnopis służący do przechowywania notatek i emotikonów na potrzeby zapamiętania treści do mailingu.

Jak chronić dane osobowe i poufne informacje w wiadomościach e-mail?
Dowiedz się, jak bezpiecznie wysyłać e-mailem dokumenty zawierające dane osobowe. AnoMail Premium tworzy indywidualne pisma na podstawie szablonu Microsoft Word, zapisuje je jako pliki PDF i zabezpiecza osobnym hasłem dla każdego odbiorcy. Hasło można przekazać innym kanałem, na przykład SMS-em, telefonicznie lub ustalić je z klientem podczas pierwszego kontaktu.
