Jak przygotować się do masowej wysyłki
na darmowe konta pocztowe?
Masowy mailing na darmowe konta e-mail
Masowa wysyłka wiadomości e-mail do odbiorców korzystających z popularnych darmowych skrzynek pocztowych wymaga znacznie większej ostrożności niż wysyłanie pojedynczej korespondencji biznesowej. Gmail, WP, Onet, Interia, Outlook.com czy Yahoo obsługują miliony kont, dlatego korzystają z rozbudowanych systemów antyspamowych analizujących nie tylko treść wiadomości, ale również reputację nadawcy, domenę wysyłkową, adres IP serwera SMTP, tempo wysyłki, liczbę odbić, zachowanie odbiorców oraz historię wcześniejszej korespondencji.
Jeżeli w Państwa bazie znajduje się kilka lub kilkadziesiąt tysięcy adresów @gmail.com, @wp.pl, @onet.pl czy @interia.pl, nie należy traktować ich tak samo jak tysięcy adresów rozproszonych pomiędzy małymi firmowymi serwerami pocztowymi. W krótkim czasie duża część wysyłki trafia bowiem do jednej infrastruktury pocztowej, a jej system antyspamowy bardzo szybko może zauważyć gwałtowny wzrost liczby wiadomości od określonego nadawcy.
Program AnoMail Premium posiada zestaw funkcji pozwalających przygotować bazę, treść i sposób wysyłania właśnie pod kątem takich kampanii oraz zmniejszyć tempo wysyłki a także różnicować treści aby nie wyglądały jak typowa kampania newsletterowa.
Dlaczego darmowe skrzynki e-mail wymagają szczególnej uwagi?
Wyobraźmy sobie bazę zawierającą 30 000 adresów. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że wysyłamy pocztę do 30 000 różnych odbiorców. Jeżeli jednak 8 000 adresów należy do Gmaila, 4 000 do WP, 3 000 do Onetu, a 2 000 do Interii, sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Z punktu widzenia Gmaila jeden serwer lub domena może próbować dostarczyć w stosunkowo krótkim czasie kilka tysięcy bardzo podobnych wiadomości. To jest właśnie jeden z powodów, dla których analiza struktury bazy przed uruchomieniem dużego mailingu jest tak ważna.
W AnoMail dostępna jest funkcja selekcji odbiorców według dostawców poczty. Program potrafi wydzielić adresy obsługiwane m.in. przez Google, Microsoft, Yahoo, Onet, Interię czy WP. Funkcja dostępna jest z poziomu narzędzi sprawdzania adresów i pozwala szybko ocenić, czy znaczna część posiadanej bazy nie trafia przypadkiem do jednego operatora.
Dzięki temu można inaczej zaplanować tempo wysyłki do Gmaila, inaczej do WP, a jeszcze inaczej potraktować adresy znajdujące się na firmowych serwerach pocztowych.

Filtr antyspamowy analizuje znacznie więcej niż treść wiadomości
Częstym błędem jest założenie, że wystarczy przygotować wiadomość, która nie zawiera zwrotów kojarzonych ze spamem. Współczesne systemy antyspamowe są znacznie bardziej zaawansowane. Treść wiadomości jest tylko jednym z elementów oceny.
Znaczenie mogą mieć reputacja domeny wysyłkowej, reputacja adresu IP, poprawność SPF, DKIM i DMARC, rekord PTR/reverse DNS, historia wysyłek, liczba nieistniejących adresów, liczba skarg użytkowników, dynamika wzrostu wysyłki, reputacja domen występujących w linkach, poprawność techniczna wiadomości oraz sposób, w jaki odbiorcy reagują na wcześniejszą korespondencję.
Dlatego poprawny wynik klasycznego testu antyspamowego nie jest równoznaczny z gwarancją dostarczenia wiadomości do folderu Odebrane. Dostarczalność jest wynikiem całego ekosystemu wysyłkowego, a nie tylko treści listu.
Nie wysyłaj do całej bazy jednocześnie
Jednym z najważniejszych czynników podczas masowej wysyłki jest jej tempo. Jeżeli domena dotychczas wysyłała kilkadziesiąt wiadomości dziennie, a następnie jednego dnia zacznie generować kilkanaście tysięcy listów, taki skok może być sygnałem ostrzegawczym.
Nie istnieje przy tym jedna uniwersalna liczba wiadomości na godzinę, która będzie bezpieczna dla każdego nadawcy. Reputacja dwóch różnych domen może być zupełnie inna. Dlatego zamiast szukać odpowiedzi na pytanie „ile wiadomości można wysłać do WP lub Gmaila w ciągu godziny?”, lepiej przyjąć zasadę stopniowego i stabilnego zwiększania wolumenu.
Nagłe skoki są bardziej ryzykowne niż regularna, przewidywalna korespondencja. AnoMail umożliwia stosowanie przerw podczas wysyłki i dostosowanie jej do ograniczeń serwera SMTP. Pozwala to zwolnić wysyłkę wtedy, gdy infrastruktura nadawcy lub odbiorcy zaczyna nakładać ograniczenia.
Gmail stawia konkretne wymagania dużym nadawcom
Google publikuje szczegółowe wymagania dla nadawców wysyłających pocztę na prywatne konta Gmail. Dla wszystkich nadawców wymagane jest m.in. uwierzytelnienie SPF lub DKIM, prawidłowa konfiguracja DNS i reverse DNS/PTR, transmisja TLS oraz poprawny format wiadomości. Google zaleca również utrzymywanie bardzo niskiego poziomu zgłoszeń spamu.
Dodatkowo zalecamy podpisywać cyfrowo wszystkie wiadomości kierowane na serwery Google. Dzięki użyciu podpisu S/MIME nikt nie może podszyć się pod Wasze wysyłki a Google wie że Wasz e-mail został zweryfikowany. A to z kolei wpływa na zwiększenie reputacji nadawcy.
W przypadku nadawców wysyłających około 5000 lub więcej wiadomości w ciągu 24 godzin do prywatnych kont Gmail wymagania są większe. Google wymaga m.in. SPF, DKIM oraz DMARC, zgodności domen w ramach DMARC oraz obsługi łatwego wypisania z wiadomości marketingowych. Co istotne, po zakwalifikowaniu domeny jako nadawcy masowego Google traktuje ją jako takiego również w przyszłości.
Google wskazuje również poziom 0,3% zgłoszeń spamu jako próg, którego nadawcy nie powinni przekraczać. To pokazuje, jak duże znaczenie ma jakość bazy. Kilkadziesiąt zgłoszeń „To spam” przy źle dobranej grupie odbiorców może mieć znacznie większe konsekwencje niż kilka słów użytych w treści wiadomości.
Zobacz koniecznie: Narzędzie do analizy dostarczalności poczty do GMail
SPF, DKIM, DMARC i PTR są dziś podstawą
Przed rozpoczęciem większego mailingu należy sprawdzić techniczną konfigurację domeny. Po naciśnięciu przycisku Antyspam i wykonaniu testu antyspamowego, AnoMail sprawdzi poprawność techniczną maila oraz konfiguracji domeny. AnoMail sprawdza ustawienia SPF, DKIM, DMARC oraz BIMI. Sprawdza także czy w domenie wysyłkowej uruchomiono landing page.
Zabezpieczenie SPF informuje, jakie serwery mogą wysyłać pocztę w imieniu domeny nadawcy. DKIM dodaje do wiadomości podpis kryptograficzny pozwalający potwierdzić jej autentyczność. DMARC łączy mechanizmy SPF i DKIM z polityką dotyczącą wiadomości, które nie przechodzą weryfikacji. Z kolei BIMI pozwala wyświetlić logo nadawcy przy mailu od Państwa.
Istotny jest również PTR, czyli reverse DNS serwera wysyłkowego. Google w swoich wymaganiach dla nadawców wprost wskazuje potrzebę prawidłowych rekordów DNS oraz reverse DNS dla infrastruktury wysyłającej.
Ponadto Twój dostawca poczty powinien zapewniać mechanizm szyfrowania wiadomości wysyłanych między serwerami czyli MTA-STS (Mail Transfer Agent Strict Transport Security) tzn. standard bezpieczeństwa, który wymusza szyfrowanie i uwierzytelnianie połączeń TLS.
W AnoMail można korzystać z raportów i narzędzi pomagających sprawdzać konfigurację domeny oraz reputację infrastruktury wysyłkowej. Dzięki temu przed rozpoczęciem masowej wysyłki otrzymujecie informację o tym czy domena wysyłkowa jest gotowa do wysyłek oraz sprawdzana jest punktacja antyspamowa wiadomości.
Pokrewny temat: Co to jest zweryfikowany nadawca wiadomości?
Serwer współdzielony czy prywatny adres IP?
W zależności od wielkości bazy adresowej będzie trzeba zastanowić się jaki serwer do wysyłek wybrać. Nie ma jednej odpowiedzi odpowiedniej dla każdego nadawcy. Dobry serwer współdzielony może mieć bardzo dobrze zbudowaną reputację. Dla firmy wysyłającej umiarkowaną liczbę wiadomości może być rozsądnym rozwiązaniem.
Problem pojawia się wtedy, gdy z tego samego adresu IP korzysta wielu klientów. Jeżeli część z nich zacznie wysyłać spam, pogorszenie reputacji wspólnego IP może pośrednio wpłynąć również na pozostałych użytkowników.
Prywatny adres IP daje znacznie większą kontrolę nad reputacją.
Nie oznacza to jednak, że świeżo uruchomiony prywatny IP automatycznie zapewni lepszą dostarczalność. Nowy adres praktycznie nie posiada historii wysyłkowej i powinien być stopniowo rozgrzewany poprzez regularne zwiększanie wolumenu.
Przy stabilnych, większych wysyłkach do własnej bazy klientów prywatny IP lub profesjonalna infrastruktura SMTP przeznaczona do mailingu daje nadawcy większą kontrolę. AnoMail może współpracować zarówno ze zwykłym hostingiem pocztowym, jak i serwerem VPS, serwerem dedykowanym czy zewnętrznym serwerem chmurowym SMTP.
Czy warto korzystać z kilku serwerów SMTP?
AnoMail umożliwia konfigurację wielu kont pocztowych i współpracę z różnymi serwerami SMTP. Strategia wykorzystująca kilka SMTP może mieć sens, ale powinna służyć przede wszystkim logicznemu rozdzieleniu ruchu, a nie obchodzeniu filtrów antyspamowych. Ważne jest aby zawsze wysyłać z tego samego adresu e-mail i rozdzielić mailingi zapytaniowe od mailingów do stałych klientów.
Przykładowo można oddzielić pocztę transakcyjną od newsletterów albo wysyłki handlowe od korespondencji administracyjnej. Można również korzystać z różnych infrastruktur przeznaczonych do różnych zastosowań.
Nie należy natomiast traktować zmiany serwerów (rotacja) jako metody na kontynuowanie wysyłki po pojawieniu się blokady. Jeśli przyczyną problemu jest zła jakość bazy, duża liczba skarg lub niewłaściwa treść, zmiana adresu IP nie rozwiązuje problemu. Co więcej, gwałtowna rotacja infrastruktury może wyglądać jeszcze mniej wiarygodnie.
Weryfikacja adresów przed wysyłką jest obowiązkowym elementem higieny bazy
Każda duża baza starzeje się. Pracownicy zmieniają firmy, użytkownicy porzucają konta, skrzynki są usuwane, domeny wygasają, a część adresów została kiedyś zapisana z błędem. Wysłanie tysięcy wiadomości na nieistniejące adresy generuje odbicia i stanowi bardzo zły sygnał dla systemów antyspamowych.
Dlatego bazę należy zweryfikować przed wysyłką, a następnie analizować również zwroty po jej zakończeniu. AnoMail posiada kilka mechanizmów sprawdzania adresów. Może analizować składnię adresu, domenę i jej rekordy MX, korzystać z informacji pochodzących z wcześniejszych odbić oraz współpracować z zewnętrzną usługą Emailable przeznaczoną do profesjonalnej weryfikacji skrzynek.
Im czystsza baza, tym mniej niepotrzebnych prób dostarczenia wiadomości i lepszy profil nadawcy.
Najpierw sprawdź, ilu odbiorców korzysta z Gmaila, WP, Onetu i Interii
Przed dużą kampanią warto wykorzystać funkcję AnoMail o nazwie Selekcja odbiorców z podziałem na dostawców poczty. Jeżeli okaże się, że np. 35% całej bazy stanowią użytkownicy Gmaila, należy uwzględnić to podczas planowania wysyłki. Analogicznie warto postąpić z WP, Onetem, Interią, Microsoftem czy Yahoo.
Takie podejście pozwala uniknąć sytuacji, w której w ciągu kilkunastu minut jeden operator pocztowy otrzyma kilka tysięcy niemal identycznych wiadomości z jednego źródła. AnoMail posiada także narzędzia pozwalające rozpoznawać popularne darmowe skrzynki pocztowe.
Zobacz: Jak alfabetyczne sortowanie adresów pomaga w rozłożeniu ruchu?
Personalizacja to nie tylko imię w pierwszym zdaniu
Dobrze przygotowana masowa wiadomość nie powinna wyglądać jak anonimowy komunikat rozesłany do dużej bazy na chybił trafił. W AnoMail można personalizować dane odbiorcy, treść wiadomości oraz inne informacje pobierane z bazy.
Warto wykorzystywać nie tylko imię, ale również nazwę firmy, dane dotyczące konkretnego klienta, zakupionego produktu, usługi, terminu, regionu czy innych informacji uzasadniających kontakt. Mail nie może brzmieć sztucznie lub wyglądać jak szablon, w którym zmieniana jest tylko nazwa firmy lub adres strony internetowej. Takich mailingów nikt nie lubi i nie chce czytać.
Personalizacja zwiększa przede wszystkim trafność komunikacji dla odbiorcy. To bardzo ważne, ponieważ systemy pocztowe nie analizują już wyłącznie występowania określonych słów. Liczy się również to, czy użytkownicy otwierają korespondencję, odpowiadają na nią, usuwają ją bez czytania albo zgłaszają jako spam.
Zobacz: Jak wykorzystać pseudo-personalizację gdy mamy same adresy e-mail?
Różnicowanie treści listu oraz danych odbiorcy
Przy dużych kampaniach warto tworzyć osobne warianty wiadomości dla różnych segmentów odbiorców. Inaczej można zwrócić się do stałego klienta, inaczej do użytkownika określonej usługi, a jeszcze inaczej do osoby, która wcześniej wykonała konkretną akcję.
Można również oddzielić grupę np. Gmaila od pozostałych odbiorców i rozłożyć wysyłkę w czasie. Nie chodzi jednak tylko mechaniczne podmienianie losowych synonimów tylko po to, aby każda wiadomość miała inny kod. Nowoczesne filtry potrafią identyfikować podobieństwa znacznie szerzej niż poprzez proste porównanie tekstu. Dlatego warto różnicować szablony wiadomości aby nie wysyłać identycznych newsletterów.
Różnicowanie wiadomości powinno wynikać z prawdziwej segmentacji i personalizacji
Koniecznie trzeba personalizować dane odbiorcy, różnicować treść listu i dopasować ją do zainteresowań odbiorcy. Dopiero takie podejście zwiększa szansę na reakcję odbiorcy, a z kolei zaangażowanie odbiorców to sygnał dla filtra antyspamowego, że Wasze wiadomości są ważne.
Nagłówek do rezygnacji: One-Click Unsubscribe
One-Click Unsubscribe staje się standardem czyli ukryte polecenie dodawane do nagłówka newslettera. W dużych mailingach niezwykle istotne jest umożliwienie odbiorcy szybkiej rezygnacji poprzez nagłówek wypisania oraz stopkę z linkiem rezygnacji. Google wymaga od nadawców masowych (wysyłających 5 tys. na dobę), aby wiadomości marketingowe i subskrybowane obsługiwały mechanizm wypisania jednym kliknięciem.
Nie wystarczy przy tym zwykły tekst „Jeżeli nie chcesz otrzymywać wiadomości, kliknij tutaj” znajdujący się w stopce. Mechanizm One-Click Unsubscribe wykorzystuje odpowiednie nagłówki wiadomości, w szczególności standard określony w RFC 8058. Gmail wymaga zastosowania odpowiednich pól List-Unsubscribe oraz List-Unsubscribe-Post w wiadomościach objętych tym wymaganiem.
Podobne wymagania dla dużych nadawców stosuje Yahoo, które również zwraca uwagę na uwierzytelnienie, reputację, niski poziom zgłoszeń spamu oraz łatwe wypisanie z komunikacji.
AnoMail umożliwia dodawanie mechanizmu One-Click Unsubscribe czyli nagłówków wypisania do masowej korespondencji
Może wydawać się paradoksalne, ale ułatwienie rezygnacji z mailingu działa na korzyść nadawcy. Znacznie lepiej pozwolić niezainteresowanej osobie wypisać się jednym kliknięciem niż zmuszać ją do użycia przycisku „Zgłoś spam”.
Problematyczne może być dodawanie tego nagłówka w mailach typu cold mail. To należałoby rozważyć bo z jednej strony w zimnych mailach chodzi o przekonanie odbiorcy że piszemy tylko do niego a z drugiej strony dodanie takiego nagłówka od razu zdradza, że wysyłamy masową korespondencję.
Czy jesteś masowym nadawcą?
Jeżeli w ciągu 24 godzin wysyłasz około 5000 lub więcej wiadomości do jednego dużego operatora pocztowego, np. Gmaila, WP, Onetu lub Interii, warto traktować taką wysyłkę jak mailing masowy i stosować zasady przewidziane dla dużych nadawców.
Nie oznacza to, że każdy z tych operatorów oficjalnie ustala próg dokładnie na poziomie 5000 wiadomości. Jest to jednak dobra praktyczna granica, po przekroczeniu której szczególnego znaczenia nabierają reputacja domeny i adresu IP, SPF, DKIM, DMARC, tempo wysyłki, jakość bazy, liczba odbić, skargi odbiorców oraz mechanizm wypisania z mailingu.
Dlatego przed kampanią warto w AnoMail sprawdzić, ilu odbiorców korzysta z konkretnego dostawcy poczty. Jeżeli np. w bazie znajduje się kilka tysięcy adresów @wp.pl, @onet.pl lub @interia.pl, lepiej rozłożyć wysyłkę w czasie zamiast dostarczać całą partię w krótkim okresie.
Stopka powinna jasno identyfikować nadawcę i odbiorcę
Niezależnie od tego ile wysyłasz, w masowej korespondencji warto zadbać o czytelną stopkę, która jednoznacznie informuje odbiorcę, kto wysłał wiadomość, dlaczego ją otrzymał oraz na jaki adres e-mail została skierowana.
W stopce można umieścić nazwę firmy, dane kontaktowe oraz krótką informację, np. „Otrzymujesz wiadomość, bo jesteś naszym klientem” lub „Twój adres znajduje się w naszej bazie kontaktów biznesowych”. Warto również wyświetlić adres odbiorcy, np. „Wiadomość została wysłana na: {ODBIORCA#ADRES}”. Znacznik personalizacji zostanie zamieniony na adres e-mail na jaki wysłano maila.
Taka informacja zwiększa transparentność komunikacji. Odbiorca od razu wie, kto jest nadawcą i może łatwiej przypomnieć sobie, dlaczego otrzymał wiadomość. Jest to szczególnie istotne w przypadku newsletterów i większych wysyłek, ponieważ niejasno oznaczone wiadomości częściej budzą podejrzliwość i mogą zostać oznaczone jako spam.
Reputacja nadawcy budowana jest przez długi czas
Dostarczalność nie zaczyna się w momencie naciśnięcia przycisku „Wyślij”. Jest wynikiem wcześniejszych kampanii. Jeżeli odbiorcy regularnie otwierają wiadomości, odpowiadają na nie i nie zgłaszają ich jako spam, systemy pocztowe otrzymują inne sygnały niż w przypadku nadawcy, którego poczta jest masowo kasowana lub blokowana.
Dlatego reputacja domeny jest aktywem firmy. Nie warto ryzykować jej dla jednorazowej wysyłki do przypadkowo zdobytej, starej lub niesprawdzonej bazy. Szczególnie niebezpieczne jest wysyłanie do całej dużej bazy z nowej domeny lub nowego adresu IP i do tego od razu z maksymalną możliwą szybkością. Taką wysyłkę należy rozłożyć w czasie.
W AnoMail Premium jest funkcja do automatycznego dzielenia bazy na małe części. Dzięki niej można rozłożyć wysyłkę na kilka dni i podzielić bazę na fragmenty i wysyłać np. po 5 tys. adresów e-mail na dobę.

AnoMail pomaga przygotować całą kampanię, a nie tylko wysłać wiadomości
Dostarczalność zależy od wielu elementów, dlatego program do masowej wysyłki powinien dawać nadawcy kontrolę nad całym procesem.
AnoMail pozwala m.in. porządkować i weryfikować bazę, identyfikować dostawców poczty, wykrywać darmowe skrzynki, analizować treść przed wysyłką, personalizować wiadomości, korzystać z wielu konfiguracji SMTP, ustalać przerwy podczas wysyłki, analizować zwroty, kontrolować konfigurację antyspamową domeny oraz stosować nagłówki związane z rezygnacją z mailingu.
Dzięki temu użytkownik nie jest ograniczony do prostego mechanizmu „wczytaj bazę i wyślij”, lecz może dostosować cały proces do swojej infrastruktury, rodzaju korespondencji i struktury odbiorców.
Nie oznacza to oczywiście gwarancji trafienia każdego listu do folderu Odebrane (ang. inbox placement) lub omijania folderu „Oferty„. Takiej gwarancji nie może dać żaden program ani serwer SMTP, ponieważ ostateczną decyzję podejmuje system pocztowy odbiorcy.
AnoMail pozwala jednak kontrolować najważniejsze elementy znajdujące się po stronie nadawcy i przygotować mailing zgodnie ze współczesnymi wymaganiami dotyczącymi dostarczalności.
Checklista przed dużą wysyłką
Przed uruchomieniem kampanii warto sprawdzić:
- poprawność SPF, DKIM, DMARC i PTR;
- reputację domeny oraz adresu IP;
- jakość i aktualność bazy;
- udział adresów Gmail, WP, Onet, Interia, Microsoft i Yahoo;
- liczbę wcześniejszych zwrotów;
- działanie mechanizmu rezygnacji;
- ustawione tempo wysyłki;
- poprawność treści graficznej (HTML) oraz alternatywnej (tekstowej);
- personalizację danych odbiorcy z wyjaśnieniem dlaczego otrzymał maila;
- poprawność linków zamieszczonych w mailu;
- przewidywany wolumen kierowany w krótkim czasie do każdego operatora.
Dopiero po takiej kontroli warto uruchomić większą kampanię ale i tak najlepiej rozłożyć ją w czasie. Wszelkie kampanie typu „jednorazowa wysyłka do jak największej grupy” nie sprawdzają się obecnie i należy o nich zapomnieć.
Uwaga na masowe zapytania o możliwość przesłania oferty kierowane do Gmail, WP, Onet i Interia
Lepiej tego nie robić lub zachować szczególną ostrożność. Gdy zdecydujecie się na pozyskiwanie nowych klientów, którzy mają adresy e-mail obsługiwane przez darmowych dostawców poczty to należy pomyśleć o mocnej personalizacji (cold mailing) oraz dopasowaniu treści do odbiorcy.
Nie zalecamy kierowania dużej liczby identycznych zapytań o możliwość przesłania oferty do użytkowników darmowych serwisów pocztowych bo łatwo mogą Was zablokować
Technicznie jest to wyjątkowo trudny rodzaj wysyłki. Odbiorca nie oczekuje wiadomości, więc prawdopodobieństwo jej usunięcia lub oznaczenia jako spam jest znacznie wyższe. Gdy tysiące takich wiadomości trafiają w krótkim czasie do jednego operatora, ryzyko pogorszenia reputacji nadawcy dodatkowo rośnie.
Jeżeli charakter i podstawa prawna prowadzonej komunikacji pozwalają na cold mailing, z punktu widzenia dostarczalności lepiej stosować precyzyjnie dobraną grupę docelową, indywidualną treść, personalizację oraz znacznie wolniejsze tempo wysyłki niż jednorazowe masowe zapytanie skierowane do tysięcy przypadkowych odbiorców.
Cold mailing powinien przypominać normalną korespondencję biznesową skierowaną do konkretnego odbiorcy, a nie klasyczny newsletter rozesłany do anonimowej bazy. Najważniejsza zasada pozostaje niezmienna: im lepsza baza, bardziej trafna wiadomość, stabilniejsza infrastruktura i bardziej naturalne tempo wysyłki, tym większa szansa na wysoką dostarczalność.
AnoMail został wyposażony w niezbędne narzędzia potrzebne do przygotowania właśnie takiego procesu czyli od analizy i porządkowania bazy, przez personalizację i kontrolę antyspamową, po zarządzanie sposobem wysyłania i obsługę rezygnacji odbiorców.
Wysyłka na darmowe konta pocztowe i nie tylko:

Usuwanie zdublowanych adresów e-mail z pliku
Funkcja do deduplikacji i dzielenia adresów na grupy dostępna jest w głównym oknie programu AnoMail pod przyciskiem Porządkuj. Ta funkcja służy do dzielenia dużych baz adresowych na mniejsze części. Baza wyjściowa musi być zapisana w jednym dużym pliku tekstowym zawierającym każdy adres e-mail w osobnym wierszu bez dodatkowych danych.

Wykluczanie adresów e-mail z wysyłki na podstawie pliku oraz słów zastrzeżonych
W module wysyłkowym pod przyciskiem Porządkuj znajduje się szereg funkcji umożliwiających usuwanie adresów na podstawie różnych kryteriów np. adresy z zastrzeżonymi słowami, adresy z niedozwolonych domen lub adresy do usunięcia na podstawie pliku itd.

Funkcje do importu adresów e-mail do programu AnoMail
AnoMail posiada funkcje do importu adresów e-mail dzięki, którym można pobierać adresy e-mail z plików zawierających dodatkowe dane lub zbierać adresy z Internetu.
